konwicki.art.pl to strona w całości poświęcona twórczości Tadeusza Konwickiego, zarówno literackiej, paraliterackiej, jak i filmowej. Powstaje od czerwca 2006 roku. Zapraszamy do współpracy!
Na przełomie 1944 i 45 roku walczy w antybolszewickiej partyzantce AK w lasach podwileńskich. W 1945 r. przedostaje się przez nowe granice Polski; przeżywa bunt ideowy (literackie świadectwo stanowią przede wszystkim powieść „Rojsty” oraz opowiadanie „Wielkie manewry”), zostaje gorliwym działaczem socjalistycznym i jednym z głównych autorów formacji „pryszczatych” (m.in. utwory: „Przy budowie”, „Władza”; „Godzina smutku” i „Z oblężonego miasta” mają już charakter „odwilżowy”). Po kolejnym gorzkim rozczarowaniu zajmuje pozycję outsidera — mimo coraz dobitniej zaznaczanej w wystąpieniach publicznych i działaniach artystycznych postawy opozycyjnej, nie zwiąże się już z żadną grupą. Pisze odtąd dzieła niemal zawsze balansujące w państwie komunistycznym na granicy niecenzuralności — szczególne miejsce zajmują wśród nich zwłaszcza cykl powieści egzystencjalnych: „Sennik współczesny” (1963), „Wniebowstąpienie” (1967), „Nic albo nic” (1971) oraz aluzyjny para-dziennik „Kalendarz i klepsydra” (1976) — zaś od połowy lat siedemdziesiątych nowe utwory Tadeusza Konwickiego są publikowane w podziemiu wydawniczym. Poza oficjalnym obiegiem ukazują się: antyreżymowy tryptyk „Kompleks polski” (1977) — „Mała apokalipsa” (1979) — „Rzeka podziemna, podziemne ptaki” (1984), para-pamiętnik „Wschody i zachody księżyca” (1982) oraz wywiad-rzeka „Pół wieku czyśćca” (rozmowy przeprowadzone przez Stanisława Beresia, pseud. Nowicki; wyd. 1986). Jako prozaik jest autorem także m.in.: wspomnieniowego „Nowego Światu i okolic” (1986; domknięcie trylogii autobiograficznej zapoczątkowanej „Kalendarzem i klepsydrą”) i „Zórz wieczornych” (1991) oraz cyklu, którego bohaterami są dzieci i młodzież: „Dziura w niebie” (1959) — „Zwierzoczłekoupiór” (1969) — „Kronika wypadków miłosnych” (1974); do arcydzieł Tadeusza Konwickiego zalicza się powieść „Bohiń” (1987). Cała dojrzała twórczość autora „Kompleksu polskiego”, zakorzeniona bardzo silnie w jego biografii, rozpięta jest między rodzinną Wileńszczyzną i Warszawą, w której pisarz-reżyser mieszka od 1947 roku.
Wkład Tadeusza Konwickiego w rozwój polskiej kinematografii jest równie istotny, jak istotne są jego zasługi dla literatury. To jeden z ojców tzw. „Szkoły Polskiej”, która zaistniała, gdy był kierownikiem literackim Zespołu Filmowego „Kadr” (scenariusz „Kanału” Stawińskiego przekazał do realizacji Wajdzie właśnie Konwicki). Współtworzył „Szkołę Polską” również jako reżyser filmów autorskich: obsypanego na świecie nagrodami „Ostatniego dnia lata” (1958), „Zaduszek” (1961) oraz „Salta” (1965), stanowiącego ironiczny dyskurs z tradycją nurtu i w ogóle polską tradycją romantyczną, a jednocześnie dzieła uznawanego za autopolemikę z „Sennikiem współczesnym”. Jak wykazał monografista Konwickiego, Tadeusz Lubelski, filmy pisarza-reżysera stanowią wraz z utworami literackimi i para-literackimi ogniwa jednego, rozwijanego przez lata komunikatu autorskiego. Elementy tych dzieł korespondują ze sobą, te same motywy podejmowane są na nowo — bywa też, że wariantywnie. Niemal w całości utkana z autocytatów jest na przykład filmowa psychodrama „Jak daleko stąd, jak blisko” (1971); także adaptacje „Doliny Issy” Miłosza (1981) i „Dziadów” Mickiewicza („Lawa”, 1989) mają wszelkie cechy konstrukcyjne dzieł pisarza-reżysera.
Tadeusz Konwicki zapisał się w historii filmu polskiego (i światowego) także jako współautor wielu wybitnych filmów — przez lata współpracował z Jerzym Kawalerowiczem (razem napisali scenariusze i scenopisy „Matki Joanny od Aniołów”, „Faraona”, „Austerii”), rozpisał na scenariusz „Disneyland” St. Dygata („Jowita”, reż. J. Morgenstern), a także własną „Kronikę wypadków miłosnych” (reż. A. Wajda; Tadeusz Konwicki wystąpił w filmie w roli Nieznajomego). Będąc kierownikiem literackim „Kadru” (1956-1968), „Kraju” (1970-1972), „Pryzmatu” (1972-1977) i „Perspektywy” (1989-1991), zainicjował wiele projektów filmowych.
Od czasu wydania powieści „Czytadło” (1992) i sylwy „Pamflet na siebie” (1995) milczy: nie pisze nowych książek, tylko wyjątkowo zgadza się na wznawianie swej prozy, nie bierze aktywnego udziału w życiu filmowym, bardzo rzadko udziela wywiadów. Tym większym wydarzeniem były więc ukazanie się wywiadu-rzeki „Pamiętam, że było gorąco” (2001) i polskie wznowienia „Kroniki wypadków miłosnych”, „Pół wieku czyśćca”, „Kalendarza i klepsydry” (w wersji oryginalnej, nieocenzurowanej — wyd. IV, 2005), czy „Wniebowstąpienia” (2006) — powieści wręcz legendarnej, jednej z najwybitniejszych w powojennej literaturze polskiej i powszechnej.
W 2008 roku wydawnictwo „Czytelnik” opublikowało tom „Wiatr i pył” z wyborem niepublikowanych nigdy dotąd mniejszych form prozatorskich i publicystycznych Konwickiego.
© 2006-2009 Przemysław Kaniecki
konwicki.art.pl > Start
© 2006-2009 Pracownia Kultury Współczesnej
Opracowała Emilia Walczak, Zaprojektował Tomasz Kojder, Hosting Mlume. HTML CSS